po raz pierwszy próbowała nawiązać z nią rozmowę.

- Pewnie tak. Niewiele ich odwiedziłem od powrotu
– Cześć, mamo. Zostały mi jeszcze tylko dwa czółna.
- Tylko uważaj, bo mogę zemdleć, jeśli zostanę
perfumach nie tylko dla kobiet, ale i dla
gdzie siedzieli, do kuchni.
i innych jej wielbicieli.
– Masz się nimi zaopiekować – powiedział do przyjaciela.
Zatrzymała się, słysząc swoje imię.
Federico zareagował instynktownie, jak ojciec ratujący
patrzeć, jak próbujesz sama schwytać mordercę.
Wybiegli na dwór, a Sebastian wolniej poszedł za nimi.
Miała wtedy szesnaście lat i była to jej pierwsza praca.
Jednak myliła się.
Chciała, by widział w niej kogoś, kim nigdy

Gdy zajechały pod dom, Scott grał na trawniku w piłkę

Trzymał w nich miniaturowe batoniki.
przekleństwo, ale przecież miała zaledwie piętnaście
Gdyby była tak wychowana jak on, z pewnością by nie naciskała.

tych, którzy jeszcze nie wdali się w bójkę z jej mężem.

się, wybiegła z pokoju i by uniknąć pozostałych
Zamknął oczy i uszczypnął się w policzek, nie chcąc nawet myśleć, do czego
R S

pojechać. Jesteście najbliższymi przyjaciółmi

wróci przede mną, powtórz mu. Dzwoniła z budki przy Toulouse i Burgundy.
- Jesteś potworem, Lizzie Galbraith - krzyknęła zamiast
- Tina... - Jeszcze raz wziął ją pod ramię. Machnęła torebką i uderzyła go w bok. Torebka otworzyła się i cała zawartość rozsypała się po chodniku.